Za darmo · bez rejestracji · nic nie wysyłamy

Kalkulator wyceny pilotażu

Wpisz trasę, liczbę dni i pilotów oraz swoje stawki — kalkulator rozbije wycenę na pozycje i policzy sumę netto w trzech modelach rozliczenia. Wynik możesz skopiować prosto do maila do zleceniodawcy.

Parametry zlecenia

Model rozliczenia
Trasa i czas
Twoje stawki
Stawki wpisujesz swoje — nie podpowiadamy cen rynkowych. Nie wiemy, ile bierzesz za kilometr, i nie chcemy sugerować, ile „powinieneś".

Rozbicie wyceny

Wpisz stawkę za kilometr, żeby zobaczyć wycenę.

Kalkulator liczy wyłącznie na liczbach, które sam wpiszesz. Nie zawiera żadnych stawek rynkowych, nie sugeruje „właściwych" cen i nie stanowi oferty. Kwoty są netto — VAT, koszty własne i marżę doliczasz po swojemu.

W systemie ta wycena robi się sama — i wychodzi jako PDF ze statusem

Kalkulator jest fajny na szybko, ale co miesiąc liczysz to samo od nowa w Excelu. W systemie Karty Pilotażowe pozycje za kilometry i za dobę liczą się z danych zlecenia, wycena wychodzi jako PDF do zleceniodawcy, a po akceptacji zamienia się w zlecenie z własną numeracją. Kilometry do rozliczenia biorą się z karty pilota, a nie z przepisywania.

Jak wycenić pilotaż, żeby nie dopłacić do zlecenia

Dwa modele rozliczenia i po co istnieje trzeci

W praktyce branżowej pilotaż rozlicza się na dwa sposoby: za przejechane kilometry albo za dobę pracy pilota. Stawka kilometrowa jest przejrzysta dla zleceniodawcy i dobrze działa na długich trasach, gdzie kolumna faktycznie jedzie. Stawka dobowa broni się tam, gdzie kilometrów jest mało, a czasu dużo — przy transportach z załadunkiem w środku dnia, długimi oczekiwaniami czy przejazdami odcinkami tylko nocą.

Problem pojawia się przy krótkich, ale czasochłonnych zleceniach. Czterdzieści kilometrów przez miasto z manewrowaniem i asystą przy skrzyżowaniach potrafi zająć pilotowi cały dzień. Rozliczone samymi kilometrami to zlecenie po prostu nie pokrywa kosztu dnia pracy. Dlatego wiele firm stosuje trzeci model: wyższa z dwóch wartości. Liczysz obie kwoty i fakturujesz tę większą. Zleceniodawca dostaje jasną zasadę, a Ty przestajesz dopłacać do dnia spędzonego na dwudziestu kilometrach.

Cztery pozycje, o których najczęściej się zapomina

Dojazd i powrót na pusto. To najczęstsza dziura w wycenie. Pilot z Bydgoszczy jadący na załadunek pod Rzeszów przejeżdża kilkaset kilometrów, zanim zacznie się właściwa usługa — i tyle samo z powrotem. Te kilometry kosztują paliwo i czas pracy niezależnie od tego, czy ktoś za nie zapłaci. Zwykle rozlicza się je niższą stawką niż jazdę pod eskortą, ale rozlicza się, a nie pomija.

Przestoje i oczekiwanie. Transport ponadnormatywny czeka: na zezwolenie, na przejazd przez wiadukt, na energetyków przy podnoszeniu linii, na policję. Jeśli w umowie nie ma stawki za godzinę przestoju, każde takie oczekiwanie zjada Twoją marżę. Warto zapisać próg — na przykład że postój dłuższy niż dwie godziny uruchamia stawkę godzinową.

Noclegi i diety. Przy transportach wieloetapowych pilot nocuje w trasie. Nocleg i wyżywienie to realny koszt, który albo wliczasz w stawkę dobową, albo fakturujesz osobno — ale musi być gdzieś ujęty świadomie, a nie odkrywany przy zamykaniu miesiąca.

Drugi pilot i eskorta. Przy większych gabarytach jeden pojazd pilotujący nie wystarczy. Jeśli wyceniasz „za trasę", a potem okazuje się, że potrzeba dwóch pilotów, cała kalkulacja idzie do kosza. Dlatego w kalkulatorze powyżej liczba pilotów jest osobnym mnożnikiem — pozwala od razu zobaczyć, jak zmienia się kwota.

Dlaczego wycena rozjeżdża się z fakturą

Nawet dobrze policzona wycena potrafi się nie zgadzać z tym, co ostatecznie fakturujesz. Przyczyna zwykle nie leży w kalkulacji, tylko w danych: kilometry z faktury biorą się z karty pilotażowej, a karta wraca do biura po tygodniu, wypełniona długopisem na kolanie. Ktoś odczytuje z niej „417 albo 447", ktoś inny przepisuje do arkusza, a przy sporze ze zleceniodawcą nie ma czym udowodnić przebiegu trasy.

Druga typowa przyczyna to postoje notowane z pamięci. Pilot wieczorem odtwarza dzień i zapisuje „ok. 40 minut oczekiwania" zamiast faktycznych godzin od–do. Przy stawce za przestój to bezpośrednia strata, a przy sporze — brak dowodu.

Dlatego wycena i rozliczenie powinny opierać się na tych samych danych. Jeśli karta jest wypełniana cyfrowo w trakcie przejazdu, kilometry i czasy postojów trafiają do rozliczenia dokładnie takie, jakie były — razem ze znacznikiem czasu i podpisem kierowcy złożonym na miejscu, a nie „doniesionym".

Zanim wyślesz wycenę

Sprawdź trzy rzeczy: czy uwzględniłeś dojazd i powrót, czy masz zapisaną zasadę na wypadek przestoju oraz czy liczba pilotów wynika z gabarytów, a nie z założenia. To trzy najczęstsze powody, dla których zlecenie wygląda na rentowne w wycenie, a nie jest w rozliczeniu.

Kalkulator powyżej rozbija kwotę na pozycje właśnie po to, żeby te braki było widać przed wysłaniem maila, a nie po zamknięciu miesiąca.

  Kontakt

Liczysz to co miesiąc w Excelu?

Napisz ilu masz pilotów i jak rozliczacie transporty — pokażemy, jak te same wyliczenia robią się same w systemie, razem z PDF-em dla zleceniodawcy.

+48 531 616 333 WhatsApp: +48 531 616 333 kontakt@creospace.eu
Wdrożenia w całej Polsce · prezentacja online

    Napisz na WhatsApp